Wyniki wyszukiwania dla frazy: zarządcy wspólnot

Wyszukano 49 wypowiedzi. Strona 1 z 2

Post

Wysłano: Nie Kwi 23, 2006 23:06

Dlaczego wrzucacie wszystkich mieszkańców poleskiej (17-41) do jednego wora? Czego obrażacie wszystkich? Czy ja was jakiś sposób obraziłem? U nas i u was mieszka około 2000 ludzi a ile się udziela na forum? 1%, 2%? Taki gość obraził wszystkich, sam nie ma odwagi się ujawnić. Najwięksi pieniacze to ci, którzy nie maja swoich problemów i którzy już stawiają miedzy nami wirtualny mur. To jest blokowisko!!! Nigdy nie będzie idealnie.. Czy na ulicy obrażamy się wzajemnie? Nie! Nikt mnie jak na razie nitki myślę ze was tez. Dlaczego zarządcy wspólnot nie siądą przed stołem i nie pogadają? Na pewno jest możliwość dogadania się. Jeśli chodzi o drogę z ogranicznikami prędkości 0 i chodnik to powinna być, z tymi dresiazami w pędzących furach i prześladowanych dzieciach to lekka przesada. Dlatego rzadko odwiedzam te fora. Ci, co lubią się pienić niech się pienia. Powodzenia!!!


Post

Wysłano: Sob Sty 31, 2009 14:55

Przepraszam, chyba przez moją nieuwagę dwa razy wyświetlił się mój post. Wysłałam wiadomość do moderatora o wycofanie tej jednej części.
Pani Marta na bogate wiadomości, moje odnoszą się tylko do zarządzania przez właściwie ustanowienego Zarządcy jakim wydawało się nam jest GTBS i Pan Mela do czasu kontroli NIK z 2007 r. w GMINIE I GTBS, KTÓRA WYKAZAŁA BRAK ZAWARTYCH ZE WSPÓLNOTAMI UMÓW NA zARZĄDZANIE.
Obecnie Sąd, w dn. 3 lutego ma rozstrzygnąć jaką rolę przynajmniej w naszej wspólnocie pełnił Pan Mela do 30 kwietnia 2008 r. Być może, że wyjaśnią się te wszystkie sprawy, o których piszer Pani Marta.
Nigdy nie podnosiłam tych kwestii, o których pisze Pani Marta, bo nic o nich nie wiedziałam.
Jeśli w tej sprawie, która ciągnie się od kwietnia 2006 r. nie rozstrzygnie Sąd , to Pan Małecki ma szansę wykazać swoje podobno dobre intencje na działania, na "walkę"która nie pozwoli cofać nas do "komuny". Ja nie jestem "ekspertem" w ww. zagadnieniach. Jednakze biorę pod uwagę wszystkie wiadomości przekazane przez Panią Martę i zobaczymy jakie będą w tej sprawie rozstrzygnięcia w obecnej sprawie z mojego powództwa o uchylenie uchwał. Do niedawna uważaliśmy,że są przygotowane właściwie i przez zgodnego z prawem ustanowionego Zarządu, Zarządcy wspólnot w Gryfinie, tj. GTBS. Jak się okazuje ( na co nie zwracaliśmy uwagi ) Pan Mela występował i występuje w pozostałych wspólnotach w trzech osobach: Zarządu, Zarządcy i Prezesa Zarządu GTBS.
No, Panie Małecki czekam na Pana zapowiadaną "walkę". Jest wyjątkowa okazja, żeby ją natychmiast rozpocząć. Ja już wydałam sporo ze swojej nauczycielskiej emerytury, ale jestem gotowa "dorzucić" jeszcze Panu te 100 zł. Proszę podać adres, pod który mam je wysłać???

Post

Wysłano: 2009-02-21, 21:47

Każda "Wspólnota Mieszkaniowa" ma ustalony termin spotkania a informacje o tym oraz materiały są dostarczane członkom wspólnot najpóźniej 2 tygodnie przed planowanym terminem. Dodatkowych informacji zasięgnąć można w "Dziale mieszkaniowym" ul. Staszica 1 tel. (032) 236-82-54 i (032)239-36-67(dawny Dom Górnika nr1) w Szczygłowicach lub u Zarządcy Wspólnot Mieszkaniowych w Knurowie ul. Floriana 4 tel. (032) 339-45-00 w godz. 7.00-15.00.

Post

Wysłano: 2008-09-04, 18:55

I słusznie Sebastian,trzeba cosik zrobic.Kocham pieski,ale wiem jak trzeba je chowac,a niektórzy nie mają o tym pojęcia.A piesek moze zaatakowac,bo juz warczy na dzieciaki .Może wspólnoty z naszej ulicy wystąpią wspólnie do odpowiedniego organu(?).Myślę;że trzeba spróbowac wysłac sygnał do słuzb miejskich.Raz mi się udało przez nich załatwic podobny problem.A moze zarządcy wspólnot nam pomogą.

Post

Wysłano: Pon Lis 24, 2008 21:04

24 listopada 2008 r.
Cel mojego listu – felietonu zamieszczonego na stronie internetowej „Nowych 7 dni Gryfina” nie uległ zmianie.
Nie wiem, kim jest Pan Piotr, który zamieścił ten tekst na forum i któremu jak sądzę przyświecał ten sam cel. Nie ma niestety wypowiedzi na forum, zwłaszcza właścicieli z innych wspólnot mieszkaniowych, które podlegały identycznemu sposobowi zarządzania (około 50 wspólnot). Mając na uwadze bliski już termin rocznych, sprawozdawczych, zebrań wspólnot, na co zwraca uwagę także Pani Marta zachęcam nadal do dyskusji na podstawie postu z dnia 21 listopada 2008 roku odnośnie pytania 2 i 3.

Moim zdaniem wypowiedzi Prezesa Zarządu GTBS wprowadzają niezły zamęt. (powierzenie zarządu osobie prawnej!!!; zarządzanie, administrowanie, informacje NIK??? – nie zalecenia pokontrolne???

2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???

3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???

Tematyka jest trudna. Najwyższy jednak czas, po przekazaniu przez Panią Martę tak wielu ważnych wiadomości, istniejących w całym kraju najprzeróżniejszych patologii i zagrożeń w kwestii zarządzania wspólnotami, aby od czegoś konkretnego zacząć. Nasza wspólnota, a faktycznie czteroosobowy Zarząd (nie ma w składzie Zarządu osób prawnych, ani ich reprezentantów) oraz Zarządca spełniają wszystkie wymogi prawne ustawy o własności lokali jak i o gospodarce nieruchomościami. Od kilku miesięcy ciężko pracują, aby wyprowadzić wspólnotę na prostą, odrobić zaległości, zaniedbania itp. Wymaga to trochę czasu, tym bardziej, że Zarząd jak i Zarządca napotykają na szereg utrudnień lokalnych. Na forum widoczne są chyba dla każdego próby zniweczenia tego, co udało się dotychczas, (podkreślam udało się!!!) zrobić w naszej wspólnocie. Dotarcie do pełnej dokumentacji jak mi się wydaje nie będzie łatwe i przyjemne choćby z racji braku do 2005 r. odrębnego konta bankowego. Natomiast dokumentacja finansowa za lata 2006-2007 została przekazana nowemu Zarządcy dopiero w końcu października 2008 r. No cóż GTBS został niejako przymuszony do sporządzania podstawowych dla wspólnoty dokumentów dopiero od 2006 r. (porządek zebrań w zaproszeniach jest tego dowodem).Wcześniej pełna dokumentacja nie była prowadzona. Odtworzenie pełnej dokumentacji finansowej będzie niemożliwe, ze względu na jedno konto bankowe GTBS, ( jeden kocioł finansowy!!!). Opinia z 08.07.2005 r. dość szczegółowo przedstawia mechanizm finansowego obciążania poszczególnych wspólnot na podstawie powierzchni lub liczby osób. Zwracam uwagę na działalność GTBS u – Zarządcy wspólnot, wykonującego swoje czynności BEZ UMÓW zawartych ze wspólnotami (patrz: Wnioski pokontrolne NIK). Konsekwencje jak na razie będą ponosić, co najmniej przez najbliższe 10 lat właściciele lokali naszej wspólnoty. Wypowiedzi Pana Wojciecha Małeckiego na forum wskazują, że przyczyny tej sytuacji leżą także po stronie podobnie myślących, jak dotychczas On sam. Ale na naukę nigdy nie za późno. Z racji swojego wieku ustępuję miejsca młodym, do których jeszcze jak sądzę należy Pan Wojciech Małecki.

Pani Marto znam w całości to orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003 r. – sygn. akt III CZP 74/03. Pozwolę sobie zacytować z tego uzasadnienia jedno krótkie zdanie: „Reasumując należy przyjąć, że po nowelizacji art. 20 u.w.l. osoba prawna utraciła status prawny zarządu wspólnoty.” I dalej: „Działanie zarządu jest więc w zasadzie działaniem samej wspólnoty. W odróżnieniu od zarządcy ustanowionego na podstawie art. 18 u.w.l., zarząd lub poszczególni członkowie zarządu mogą być na mocy uchwały właścicieli lokali w każdej chwili zawieszeni w czynnościach lub odwołani. Zarząd w znaczeniu organu występuje w ustawie, gdyż rozróżnia ona pojęcia zarząd i zarządca (np. art. 14 pkt 5, art 23 i 30)”.

Dwa ostatnie zaproszenia na zebrania roczne zawierają powołanie się na art. 30 ust 1 pkt 3 u.w.l.

Znam także sprzeczne poglądy w sprawie zarządzania wspólnotami przez TBS sp. z o.o. Profesjonalny zarządca musi, a przynajmniej powinien znać zmiany przepisów. Mam tu na myśli wyrok z dnia 11 września 2003 roku NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12 we Wrocławiu oraz zmiany w ustawie o gospodarce nieruchomościami z dn. 22 września 2004 roku, wzajemnie się wykluczające (wyrok nastąpił przed nowelizacją ustawy).
Należy sądzić, że toczące się od lutego b.r. postępowanie wyjaśniające w Komisji Odpowiedzialności Zawodowej rozstrzygnie ten gryfiński problem. Ewentualne odwołanie do NSA może jednak znacznie przedłużyć oczekiwanie na końcowy efekt.
W Gryfinie nie dostrzega się zachodzących zmian, a decydenci i ich sprzymierzeńcy utrzymują status quo.

Post

Wysłano: Nie Kwi 23, 2006 23:14

CytatCytat:

Dlaczego zarządcy wspólnot nie siądą przed stołem i nie pogadają?

No właśnie, dobre pytanie. Dotychczasowe próby nawiązania kontaktu nie dały żadnego skutku

Post

Wysłano: 2009-03-24, 13:31

Ok, ale napisz coś więcej, na jakim kierunku piszesz tą pracę, co to jest za praca (licencjat, mgr, dr) temat pracy, tezy, etc... Bo o wspólnotach to można napisać wiele i pod różnym kątem.
Parę ciekawych tematów:
- porównanie stanu technicznego, wysokości opłat kilku budynków w mieście ze względu na formę własności np. wspólnota, spółdzielnia, komunalne, zakładowe,
- porównanie wspólnot które zarządzają się samodzielnie i tych zarządzanych przez zarządcę,
- zawód zarządcy nieruchomości jako przykład funkcjonowania korporacji zawodowej ograniczającej wolny dostęp do zawodu,

Natomiast musisz ten temat przedyskutować z promotorem, następnie pod jego okiem przygotować tezy i plan pracy, a następnie zrobić przegląd źródeł.
Podstawowe informacje masz w artykule do którego link jest w podpisie. Również warto przeczytać dział LEX naszego forum.

Oczywiście jeśli będziesz miała konkretne pytania to mogę pomóc.

Post

Wysłano: 2009-03-16, 19:01

CytatCytat:

Czy jest jakaś droga prawna do przymuszenia zarządcy do dostraczenia rozliczen prze walnym zebraniem ? Jeżeli nie to jak zrobić uchwałę lokatorską odnośnie przesunięcie terminu walnego zebrania do czasu rozliczenia indywidualnego mieszkań ? Jeżeli nie to jak przełozyć walne na pierwszym głosowaniu ?

Zaraz po rozpoczęciu zebrania zaproponuj jego przerwanie do czasu dostarczenia indywidualnych rozliczeń. Taką decyzję podejmuje się większością głosów właścicieli lokali przybyłych na zebranie.

Przeczytaj regulacje prawne dotyczące wspólnot mieszkaniowych:
- ustawa o własności lokali,
- przepisy kodeksu cywilnego o współwłasności (art. 195-221).

Post

Wysłano: Sob Paź 04, 2008 12:47

Zamierzam wspólnie z Klubem Radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego zorganizować otwarte spotkanie dla wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych, którego celem będzie przybliżenie problematyki, ze szczególnym uwzględnieniem praw członka wspólnoty, obowiązków zarządcy i o ile już jest wyłoniony Zarządu wspólnoty mieszkaniowej. Zainteresowanych poinformujemy w odrębnym komunikacie o miejscu i czasie spotkania licząc na wykorzystanie przez Mieszkańców szansy rozmowy z fachowcami w branży, teoretykami i praktykami.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Post

Wysłano: 2009-04-07, 13:18

CytatCytat:

Zarządcą jest społka miejska, która zarządzała tą nieruchomością jeszcze przed nastaniem wspólnot mieszkaniowych. To był dla nas automatyczny wybór. Co do zarządu nieruchomosćią, to nie moge powiedzieć złego słowa - jest w porządku.


Nie za bardzo rozumiem - jesteście zadowoleni z zarządcy, ale blok jest w takim stanie technicznym, że musicie brać 510 tys zł kredytu, aby go wyremontować.

Mając stawkę 1,5 zł/m2 rocznie (zakładam 54 mieszkania x 50 m2= 2700 zł miesięcznie) zaliczki na fundusz remontowy zbieracie ok. 32 tys zł rocznie. Jest to naprawdę sporo pieniędzy. Czy nie lepiej remontować krok po kroku, bez kredytu i ryzyka z tym związanego.

A tak z ciekawości od ilu lat jesteście wspólnotą i ile kasy zebraliście na FR i jakie remonty udało wam się przeprowadzić ?

Post

Wysłano: Czw Paź 26, 2006 14:57

CytatCytat:

jednak dopóki nie znajdziemy nowego zarządcy musimy się liczyć z jeszcze wiekszą opieszałościa i niedbalstwem Lokatora

CytatCytat:

Dowiedziałam się jedynie, że część wspólnot w ogóle nie morzysta z usług firm zewnętrznych, tylko rolicza się sama, inne są prowadzone przez firmy developerskie, które wybudowały bloki.


Pomysłów na rozwiazanie problemu na pewno jest kilka. Tak w ogóle, to troche się zdziwiłem tym wypowiedzeniem. W stosunku do wkładanej pracy Locator uzyskiwał bardzo godziwą zapłatę. Przy okazji spotkania z nowym szefem Locatora wyraźiliśmy chęć renegocjacji umowy sugerując, że liczymy na tańsza ofertę z ich strony. Myślę, że to pismo wyraża brak woli noegocjacji w tej sprawie.

Tragedii oczywiscie nie ma, poradzimy sobie z tą sytuacją .

Post

Wysłano: Czw Lis 06, 2008 09:35

Łapanie się za głowy i opluwanie się na wzajem tylko szkodzą Wspólnotom Mieszkaniowych.

Moim zadaniem, każda z osób wypowiadająca się na form może wnieść swój wkład w poprawę sytuacji.

TBS-om nie dano działać na zasadach ustalonych przez ustawodawcę. Stąd te wszystkie złe uwagi pod ich adresem.

Jeżeli spółka komunalna:
-posiada Certyfikat ISO zarządzania i administrowania nieruchomościami, -umożliwia sprawdzenie przez internet wpłaconych zaliczek (e kartoteka),
-osoby wykonujące prace remontowe posiadają upoważnienia Zarządcy,
- pracownicy spółki chodzą z identyfikatorami,
- właścicielom ( w tym Gminie) przed zebraniem dostarcza się komplet wszystkich dokumentów, w tym projekty uchwał itp.

Czy jest sens zmieniać zarządcę tylko dla tego, że jest podmiotem Gminy?

cdn...

Chciałam napisać, że podobne problemy mają Wspólnoty Mieszkaniowe w innych częściach Polski i dlatego dobrze jest "wyjść elektronicznie " poza Gryfino by zobaczyć jak je rozwiązały inne Wspólnoty Mieszkaniowej. Jak podają statystyki, w Polsce powstało i funkcjonuje 120 tysięcy Wspólnot Mieszkaniowych. A zatem, jest w czym wybierać.

Przypominam, że ustawa o własności lokali nie dzieli właścicieli na Skarb Państwa, gminę, przedsiębiorstwa państwowe, spółki prawa handlowego i osoby fizyczne, a to oznacza, że dokumenty i doświadczenia Wspólnoty Mieszkaniowej z udziałem Skarbu Państwa może wykorzystać Wspólnota Mieszkaniowa z udziałem Gminy w Gryfinie.

Na stronie http://www.wspolnota.net.pl/ można popisać i dowiedzieć się różnych pożytecznych rzeczy.

Post

Wysłano: Wto Lis 04, 2008 17:28

Panie Wojtku, ja nie widziałam dokumentów. Dlatego nie mogę ustosunkować się w 100%. Ale ta szybka zmiana zarządcy i wybór Zarządu Wspólnoty powinna niepokoić właścicieli prywatnych lokali.

To nie tak. Pani Dragan naprawdę zrobiła dobrą robotę nagłaśniając sytuację Wspólnot Mieszkaniowych i doprowadzając do założenia odrębnych kont bankowych. Tylko kto ma do nich dostęp?

Zawsze wybór Zarządu wiąże się z poprawą sytuacji nie tylko w budynku, ale także w informowaniu właścicieli lokali. Dlatego i w tym przypadku mam podejrzenia.

Pan Burmistrz reprezentuje Miasto i Gminę Gryfino, które jest właścicielem lokali takim samym jak Pan i pozostali właściciele lokali. A zatem, musi respektować prawa własności każdego z udziałowców. Ponadto, każda decyzja w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej musi być regulowana podjętą uchwałą właścicieli lokali.

Pana sposób interpretowania zaistniałych sytuacji i emocje mają ogromny wpływ na to jak spostrzegają Pańską działalność inni. Dla mnie nie ma to znaczenia, ale dla właścicieli lokali w Gryfinie tak.

Osoba walcząca o respektowanie swoich praw nie może kierować się emocjami. Ponadto, sprzątanie klatki to drobnica wobec spłaty kredytu przez 10 lat. Ta sprawa powinna być w kręgu zainteresowań każdego właściciela lokalu i jaką rolę w tym odgrywa GTBS, który nie ma nic wspólnego ze Wspólnotą.

cdn...

Post

Wysłano: Pon Lut 16, 2009 15:13

CytatCytat:

31.03.2007 r. NIK kończy kontrolę, a w roku 2008 dnia 27.03 GTBS rezygnuje i sporządza sprawozdanie. Koń by się uśmiał.

Na termin rezygnacji składają się pewne fakty przypadająe na ten właśnie okres I kwartału 2008 r.
Do Prokuratury Rejonowej w Gryfinie złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w piśmie z dn.04.02.2008r., która odmówiła wszczęcia śledztwa w postanowieniu z 31 marca 2008r.
Zażalenie skierowano do Sądu Rejonowego w Gryfinie Wydział II karny. Sąd ten pozostawił zażalenie bez rozpoznania. Przytoczę tylko jedno zdanie z tego postanowienia:
"Skoro to w majątku wspólnoty miała nastąpić szkoda wedle zawiadomienia, stąd w ocenie Sądu - Prokurator powinien doręczyć odpis skarżonego postanowienia w punkcie I i II właśnie zarządowi wspólnoty."
We wspólnocie tym zarządem mianował się sam Prezes Zarządu GTBS i to do niego, na niego samego dotarłby odpis skarżonego postanowienia, bądź wcześniej On sam powinien złożyć na siebie doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

W dniu 18 lutego 2008 r. Pan B. Mela otrzymał zawiadomienie z Ministerstwa Infrastruktury o wszczęciu postępowania wyjaśniającego przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej i zobowiązującego do dostarczenia pewnych dokumentów.

Na rocznych zebraniach wspólnot w I kwartale roku GTBS- Pan B. Mela zobowiązny był przez NIK do podpisania umów ze wspólnotami.

Wydawało się, że proces sądowy na podst. art. 25, z możliwością zastosowania art. 26,
dobiega końca. Zachodziło prawdopodobieństwo wyznaczenia przez Sąd zarządcy przymusowego.

Do Rady Miejskiej w dniu 27 lutego 2008 r. wpłynęła już moja skarga na Burmistrza.
Każdy może sam wyprowadzić wnioski czy te fakty miały wpływ na rezygnację GTBS z zarządzania.
Jest jeszcze jedna/ dwie spekulacje związane z tą rezygnacją. I to bardzo, bardzo prozaiczne.

Post

Wysłano: 2009-03-18, 22:11

Możecie przecież, a nawet powinniście wybrać zarząd właścicielski,
a w następstwie zmienić administratora. Wtedy to Zarząd, w ktorym np. Pan się może znaleźć będzie odpowiedzialny za wykonywane prace i może żądać od administratora przedstawienia kilku ofert do wyboru.

Przy proporcjach 40% indywidualni i 60% gmina, możecie spokojnie przy założeniu, że obecni będą właściciele indywidualni lub ich pełnomocnicy reprezentujący 20% udziałow, głosować 1 właściciel = 1 głos. ( tu trzeba wnioskować przed każdym głosowaniem, lub na początku zebrania przyjąć uchwałę, która przechodzi 20% za, o głosowaniu wszystkich uchwał podejmowanych na zebraniu w tym trybie). Sprawdź http://www.wspolnota.net....der=asc&start=0
W ten sposób możecie zaproponować uchwały: odwołania poprzedniego Zarządu/Zarządcy, wyboru nowego (nawet jednoosobowego, gdyby nie było chętnych) zarządu właścicielskiego oraz głosować wg uznania projekty przedstawione przez MPGKIM.
Pamiętajcie, że sami też możecie proponować pod głosowanie uchwały ... mamy wszak demokrację.

Jeżeli macie zdrowy rozsądek i zależy Wam na własnym mieniu, to z pewnością wszystko się uda i za właściwą kasę.
Wierzcie mi ... warto się uniezależnić od zarządcy gminnego.
czego wiele wspólnot jest tu przykładem.

Powodzenia

Post

Wysłano: Czw Mar 12, 2009 11:38

Bardzo się cieszę, że dyskusja nabiera rumieńców.
Dziękuję Pani Marcie, Scarlet i wreszcie "Wenkowi" - zarządcy nieruchomości w Szczecinie za merytoryczne wypowiedzi.
Cierpliwie oczekuję na poważne zainteresowanie się właścicieli lokali we wspólnotach w naszym mieście, tym bardziej teraz w okresie zebrań sprawozdawczych.
Zachęcam Właścicieli lokali do zadawania pytań ww osobom.

Na podstawie posiadanych dokumentów staram się przekazać szereg informacji także a może przede wszystkim pod adresem członków Komisji Rewizyjnej i całej Rady Miejskiej w Gryfinie, na czele z Prezydium Rady i jej Przewodniczącym - prawnikiem z zawodu.
Zwykli, najczęściej wiekowi współudziałowcy nieruchomości w budynkach komunalnych nie są w stanie zmierzyć się z tak wytrawnymi, niezmiennymi od lat decydentami w naszej Gminie Gryfino!!!

Prosiłam, idźcie na zebrania. Sama Wasza obecnosć ma ogromny wpływ na przebieg zebrania oraz zachowania "zarządcy" (bez zarządów) i pełnomocników Gminy.

Przekonali się o tym Radni, Panowie: P. Nikitiński i M. Sanecki, którym składam podziękowanie za dotychczasowe wsparcie i proszę o dalsze pilotowanie spraw Wspólnot Mieszkaniowych w Gryfinie.

Panie i Panowie Radni przestańcie być bezradni.

Post

Wysłano: 2009-03-30, 21:24

Pragnę przedstawić Państwu propozycję współpracy w zakresie prowadzenia rachunkowości Wspólnot Mieszkaniowych.

Propozycja dotyczy:
• obsługi Wspólnot zgodnie z przyjętym przez Państwa planem kont lub na podstawie własnych popartych wieloletnim doświadczeniem rozwiązań,
• przedstawiania Zarządcy kwartalnych sprawozdań finansowych,
• rozliczaniu kwartalnym wody,
• rozliczaniu rocznym c.o.,
• przygotowywaniu naliczeń dla właścicieli Wspólnoty,
• przygotowywaniu rocznego bilansu Wspólnoty i przedstawianiu go na corocznym zebraniu,
• prowadzeniu spraw z Urzędem Skarbowym (CIT-8, PIT-11, itp.)
• prowadzeniu innych spraw finansowych wynikających ze specyfiki Wspólnoty
Dodatkowym atutem jest moje wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu rachunkowości na stanowisku Główna Księgowa w dużych międzynarodowych firmach.

Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani podjęciem współpracy na terenie: Bochni, Brzeska, Tarnowa, zachęcam do kontaktu:

jozefabiel@op.pl

Post

Wysłano: 2009-03-30, 13:16

W Polsce istnieje ok. 500 zawodów do których ograniczony jest dostęp (I miejsce w UE). Czyli więcej niż w Niemczech (drugie miejsce w UE - ok. 50 zawodów), Francji, Hiszpanii i Włoszech razem wziętych ;-)

Moim zdaniem są zawody gdzie ograniczenia i wysokie kompetencje są niezbędne dla gwarantowania bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i bezpieczeństwa państwa np. lekarz, sędzia, księgowy, notariusz. Czy zarządca jest w tej grupie zawód - ja osobiście wątpię. Oczywiście nie widzę problemu, aby interesy klientów były zabezpieczone przez np. konieczność ubezpieczenia OC.

Co do kwestii posiadania wyższego wykształcenia to dla mnie to jest zupełnie bezsensowne. Po pierwsze w latach 70, 80 trudniej było zdać maturę niż obecnie obronić mgr na prywatnej uczelni. Po drugie, lepiej jeśli zarządca ma tytuł technika z budowlanki niż mgr z filozofii.

Moim zdaniem nie ma zupełnie powodów dla których dostęp do zawodu zarządcy powinien być ograniczony (po za obowiązkowym OC). Nie ukrywajmy rachunki za uzyskanie licencji i jej utrzymanie płacą w ostateczności członkowie wspólnot mieszkaniowych w rachunku za zarządzanie.

Co do tematu pracy do może:
"Zasadność opodatkowania podatkiem CIT wspólnot mieszkaniowych"
w pracy próba zweryfikowania tezy: czy z punktu widzenia budżetu państwa takie opodatkowanie ma ekonomiczny sens tzn. czy przychody przewyższają koszty

Post

Wysłano: 2009-04-25, 13:36

CytatCytat:

Na marginesie - tak naprawdę licencja niewiele daje...

To należy ją zlikwidować, a wówczas my - podatnicy i właściciele lokali nie będziemy musieli z własnej kieszeni płacić za tę reglamentację i pseudodoszkalanie zarządców. Tak zwane ustawowe obowiązkowe podnoszenie kwalifikacji zarządców nieruchomości jest totalną fikcją, w większości polegającą na sprzedawaniu zaświadczeń ukończenia szkolenia wzamian za opłatę za kursokonferencję. Oczywiście uogólniam i wierzę, że są także organizowane szkolenia warte polecenia, np. -> http://www.wspolnota.net.pl/viewtopic.php?t=3388

Zarządcy nieruchomości niech sobie utworzą własne, elitarne stowarzyszenie i za pomocą wysokich kryteriów członkostwa, faktycznej weryfikacji kwalifikacji i bezkompromisowej egzekucji odpowiedzialności zawodowej - niech budują prestiż tego zawodu. Wówczas wspólnoty będą zabiegały o zatrudnienie tak certyfikowanych specjalistów.

Tymczasem niech nam Pan Minister nie opowiada pierdół, że licencja zarządy nieruchomości ma cokolwiek wspólnego z zapewnieniem "pełnej i wszechstronnej gwarancji wiarygodności działania dla klientów". Póki co, ta licencja powinna być sygnałem ostrzegawczym dla wspólnot mieszkaniowych.

Post

Wysłano: 2009-04-16, 10:34

Chyba nastąpiło jakieś nieporozumienie na linii pzw-BGK, albo ja nie do końca rozumiem opisywany przypadek.
Według mnie jest tak - nie było i nie ma ograniczeń ustawowych dotyczących finansowania budynków gdzie w jednej bryle budynku znajduje się wiele wspólnot. Taki przypadek był ćwiczony w naszym Banku wielokrotnie i nie było jakichkolwiek problemów z kredytem termo. Jeśli jesteście zainteresowani to po uzyskaniu zgody zarządcy na udostępnienie danych wyślę wam prywatne wiadomości z namiarami.
Konstrukcja finansowania była następująca:
    Audytor robi audyt energetyczny na cały budynek, a następnie w audycie wypełnia dodatkowe katy na których dzieli koszty i zakresy prac pomiędzy poszczególne wspólnoty w tym budynku.
    Bank szykuje tyle umów kredytowych ile jest wspólnot w budynku, podpisuje je i wysyła poszczególne umowy wraz z kopiami tego samego audytu do BGK (oryginał audytu poszedł z pierwszą umową kredytową)
    BGK weryfikuje audyt i czeka z podjęciem decyzji o przyznaniu premii do czasu aż spłyną wszystkie umowy kredytowe z danego budynku - to jest najtrudniejszy moment bo jak to w życiu bywa niektóre ze wspólnot nie podpisują umów, bo to nie ma długopisu, to kogoś ręka boli, a wspólnota szczytowa co ma pożytek z reklamy stwierdza, że nie zaciągnie kredytu tylko zrobi ze środków własnych...
    Wspólnoty przystępują do prac termomodernizacyjnych, bank uruchamia płatności z poszczególnych umów kredytowych (uwaga, faktury muszą być wystawiane na poszczególne wspólnoty, mimo że z budowlanego punktu widzenia dotyczą robót na jednej elewacji)
    Po zakończeniu prac trzeba zrobić tyle protokołów odbioru ile było wspólnot/kredytów
    Bank wysyła wnioski o wypłatę premii

Koniec.

Wiem, że lada dzień wpłynie w Gdańsku pierwszy wniosek o kredyt termo na nowych warunkach od właśnie takiej nietypowej wspólnoty.
Pozdrawiam
Paweł

Post

Wysłano: Czw Paź 26, 2006 12:28

Dobrze się stało, jednak dopóki nie znajdziemy nowego zarządcy musimy się liczyć z jeszcze wiekszą opieszałościa i niedbalstwem Lokatora. Dowiedziałam się jedynie, że część wspólnot w ogóle nie morzysta z usług firm zewnętrznych, tylko rolicza się sama, inne są prowadzone przez firmy developerskie, które wybudowały bloki.

Post

Wysłano: Wto Lis 04, 2008 22:48

CytatCytat:

Panie Wojtku, ja nie widziałam dokumentów. Dlatego nie mogę ustosunkować się w 100%. Ale ta szybka zmiana zarządcy i wybór Zarządu Wspólnoty powinna niepokoić właścicieli prywatnych lokali.

CytatCytat:

Panie Pawle, jak mam to rozumieć " (...) Szybki wybór zarządcy był poniekąd konsekwencją polityki faktów dokonanych (...)". Przecież tu chodzi o własność publiczno - prywatną. Przypominam, że jednostka samorządu terytorialnego nie jest jego właścicielem.

To czy będzie zarządca czy nie decydują właściciele lokali w drodze podjętych uchwał.

Czy do Pana Małeckiego nie dociera, żu uchwały podejmowane są większością głosów liczonych udziałami!? To większość zadecydowała o zmianie sposobu zarządu nieruchomościa wspólną. Przecież mniejszość nie mogła podjąć uchwały!!!
Pani Marto, czy można uznać, że wybór zarządu był rzeczywiście szybki po prawie CZTEROLETNICH moich zmaganiach z gryfińskimi decydentami???
Faktycznie, zarząd można było wybrać dopiero w momencie rezygnacji Prezesa Zarządu GTBS-u z zarządzania nieruchomością wspólną.

Potrafię rzeczowo rozmawiać, utarczki słowne są dla mnie bezsensowne.
Nie chodzi o to, że Pan Małecki nie przykłada uwagi do formy swych wypowiedzi; dobiera słowa tendencyjne, złośliwe i niemające nic wspólnego z prawdą.
W takim chaosie łatwo doprowadzić do konfliktów.
Na koniec dodam, że wraz z uchwałą protokołowaną przez notariusza w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną, podjęte zostały uchwała w sprawie wyboru zarządu, uchwała upoważniająca nowo wybrany zarząd do zebrania ofert firm prowadzących usługi w zakresie zarządzania nieruchomościami, a następnie podpisania umowy z zarządcą – administratorem najkorzystniejszej oferty.
Poza tym została podjęta uchwała w sprawie wynagrodzenia zarządcy, ustalenia zaliczki na pokrycie kosztów zarządu oraz wysokości składki na fundusz remontowy.
Wszystkie uchwały zgodne z obowiązującym prawem podjęte zostały na drodze głosowania liczonego wielkością udziałów – art. 23 ust.2. uwl.

Post

Wysłano: Sob Sty 17, 2009 15:18

CytatCytat:

Dyskusja musi byc wyrazista. Moze Pani wskazac przepis ustawy o wlasnosci lokali, ktory byl motorem Pani dzialan?

CytatCytat:

Ja tez kiedys pojde na emeryture. Praca dla wspolnot to doskonale zrodlo dodatkowych dochodow. Jezeli uda nam sie stworzyc modelowy system wspolpracy, mimo tak roznych pogladow, bedziemy mogli za pieniadze wprowadzac nasze wzory w innych wspolnotach.
To lepsze zajecie niz posada radnego.

CytatCytat:

Końcowe insynuacje, zakres stawianych pytań mnie i Panu Janowi (dlatego, że zamieścił na forum swojej starej nauczycielce pozdrowienia) oraz rozliczanie mnie z mojej działalności na rzecz wspólnoty mieszkaniowej nie pozostawiają wątpliwości z jakiego środowiska pochodzą i jak bardzo zagrożone zostały interesy tego środowiska.

Zadawanie pytań wymaga od pytającego przynajmniej elementarnej wiedzy.
Osoba podszywająca się pod jego nick nie ma pojęcia, o czym pisze.

CytatCytat:

Dyskusja musi byc wyrazista. Moze Pani wskazac przepis ustawy o wlasnosci lokali, ktory byl motorem Pani dzialan?

CytatCytat:

Ja tez kiedys pojde na emeryture. Praca dla wspolnot to doskonale zrodlo dodatkowych dochodow. Jezeli uda nam sie stworzyc modelowy system wspolpracy, mimo tak roznych pogladow, bedziemy mogli za pieniadze wprowadzac nasze wzory w innych wspolnotach.
To lepsze zajecie niz posada radnego.

Napiszę wprost: cholernie wredna sugestia (aluzja) w stosunku do działalności Pani Dragan. Wiem, że była tylko przez rok tylko pełnomocnikiem zarządu, nigdy nie pobierała żadnych dochodów z tej funkcji, co lepsze, obecny wybrany zarząd WM też nie czerpie żadnych materialnych korzyści, tylko - podejmuje wysiłek w zrozumieniu "bałaganu", jaki pozostawił zarząd GTBS i Zarządca GTBS.
Przepraszam za offtop , przenoszę się do wątku Wspólnot Mieszkaniowych. Podam tam odpowiedni artykuł Dz.U. wl.
Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby Wojtek Małecki, Pani Małecka lub inni uzyskali licencję Zarządcy WM i - jak już przejdą na emeryturę - rozpoczęli samodzielną działalność na tym polu, uzyskując spodziewane korzyści. Życzę powodzenia.

Post

Wysłano: 2009-04-08, 10:03

Sporządzanie inwentaryzacji zasobów, określanie potrzeb dla sporządzania budżetów, zasady bezpiecznego zarządzania oraz analiza różnorodnych sytuacji prawnych. Zapoznanie się z zasadami wynikającymi z kpa

osoby prowadzące:

Jadwiga MARZINEK

Radca Ministra Infrastruktury, doświadczony prawnik, posiadający licencje zawodową
pośrednika w obrocie nieruchomościami oraz zarządcy nieruchomości

Witold MALINOWSKI

Zarządca Nieruchomości, Członek Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej,
dyrektor techniczny centrum handlowego, licencjonowany zarządca, aktywny szkoleniowiec

PIĘTNASTOGODZINNY KURS SPECJALISTYCZNY
organizowany jest w dniach: 6-7-8 maja 2009 w Krakowie

Kurs premiowany zaświadczeniem wydanym na podstawie § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 17 kwietnia 2008 r. w sprawie stałego doskonalenia zawodowego przez rzeczoznawców majątkowych, pośredników w obrocie nieruchomościami oraz zarządców nieruchomościami (Dz. U. nr 80, poz. 475)

Szkolenie przewidziane jest dla zarządców (administratorów) nieruchomości mieszkaniowych, członków zarządów spółdzielni mieszkaniowych, pracowników spółek komunalnych zarządzających nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, przedstawicieli firm i korporacji dysponujących znacznymi własnymi zasobami oraz osób prowadzących działalność w zakresie zarządzania nieruchomościami.

6-7-8 maja 2009
Express by Holiday Inn, ul. Opolska 14, Kraków

Program szkolenia:

6 maja 2009 (środa)

od 15.00 – zakwaterowanie
17.00 – 19.00 – wprowadzenie do tematu
19:00 – kolacja integracyjna

7 maja 2009 (czwartek)

9:00 – 10:00 – śniadanie
10:00 – 13:30 – wykład cz. 1
13:30 – 14:30 – obiad
14:30 – 18:30 – wykład cz. 2
19:00 – kolacja

8 maja 2009 (piątek)

9:00 – 10:00 – śniadanie
10:00 – 13:00 – wykład cz. 3 + konsultacje
13:00 – obiad

cena szkolenia: 850 PLN/brutto
(w cenę szkolenia wliczono: dwa noclegi w pokoju dwuosobowym, materiały szkoleniowe, imienne certyfikaty, wyżywienie, indywidualne konsultacje z ekspertami, kolacja integracyjną)

cena opcjonalna: 490 PLN/brutto
(cena obejmuje szkolenie, indywidualne konsultacje z ekspertami, materiały szkoleniowe, imienne certyfikaty oraz obiady)

WIĘCEJINFORMACJI NA TEMAT LOKALIZACJI KURSU POD NR TEL.: [ 012 ] 294 91 55

http://meetingfactory.pl/?id=219

Post

Wysłano: 2009-03-19, 15:00

amortyzacja zapewne kotłowni bo kotłownie się amortyzuje czyli jednak spółdzielnia ma jakiś majątek-kotłownię

no właśnie tak agencje rolne namieszały, też miałam z tym do czynienia i jak zobaczyłam jak prowadzą księgowość, jak kretyńskie zapisy księgowe można wymyśleć i ile błędów zrobic to szybko stamtąd uciekłam, zostawiłam tylko notatki co już udało mi odkryć co mają źle (a źle mieli praktycznie wszystko prowadzone)

od strony prawnej ktoś kto nie jest członkiem spółdzielni nie uzyska żadnych informacji bo... w spółdzielni takim osobom tych informacji się nie udziela

ja proponuję następujące rozwiązanie:
poszczególne budynki powinny zwołać zebrania wspólnot i wybrać zarząd, ten zaś zarząd podpisuje umowę z licencjonowanym zarządcą, niestety ze spółdzielnią też będziecie związani ale wystarczy podpisać umowę na dostarczanie ciepła a nie od razu na zarządzanei budynkiem, musicie się liczyć z tym, że powinniście stworzyć sobie konto w banku, zarejestrować wspólnotę itd. od spółdzielni powinniście dostać rozliczenie wnoszonych przez Was wpłat i ponoszonych przez budynek kosztów, od tej pory do Was będzie należało zbieranie pieniędzy na oplaty za ciepło, zarządzanie itp. spółdzielnia będzie Wam jako wspólnocie wystawiac faktury a Wy jako cały budynek a nie poszczególne osoby będziecie te faktury regulować, tylko Waszy zmartwieniem będzie to, że ktoś nie płaci itd.

czyli:
1. zebranie włascicieli mieszkań wspólnoty,
2. wybór zarządu wspólnoty,
3. rejestracja wspólnoty,
4. rozliczenie ze spółdzielnią,
5. podpisanie ze spółdzielnią umowy na dostarczanie ciepła,
6. znalezienie licencjonowanego zarządcy /punkt 6 można też wstawić wcześniej zeby to nowy zarządca fachowo borykał się ze spółdzilenią ;) /

z każdej sytuacji jest jakies wyjscie ;) nikt Wam nei może narzucić zarządu a jedynie dostawcę ciepła chyba że stworzycie sobie własną kotłownię

Post

Wysłano: Pią Lis 21, 2008 17:58

CytatCytat:

W wystąpieniu pokontrolnym NIK do GTBS z dn. 24 września 2007r. po kontroli przeprowadzonej w Urzędzie Miasta i Gminy w okresie od marca do lipca w zakresie zarządzania nieruchomościami znajduje się m.in. zapis, cyt. „GTBS wykonywał czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami stanowiący, że zarządca wykonuje czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami na podstawie umowy zawartej ze wspólnotą mieszkaniową, a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.”

Oczywiście umowy podpisali pełnomocnicy!!! Członków zarządu nie wybierano!!!
Jak się mają ww. wypowiedzi do przepisów ustawy o własności lokali??? „My jesteśmy zarządcami”. „My jesteśmy zarządem???
Na uwagę zasługują także wypowiedzi dwa lata wcześniej, na łamach gazety, z dn. 19.04.2006 r.,:
„Spór o stawki. Wysokość wynagrodzenia dla GTBS za administrowanie budzi spore wątpliwości.”
Wypowiedź Prezesa GTBS – u: „ .......trzeba przede wszystkim przyjrzeć się zakresowi obowiązków, jakie spoczywają na zarządcach budynków. W przypadku wielu firm jest to tylko prowadzenie księgowości. Z taką sytuacją mamy do czynienia właśnie w bloku przy ul. Konopnickiej (dawny budynek PKP). GTBS zajmuje się wyłącznie jego sprawami administracyjno- finansowymi. Pozostałymi problemami zajmuje się zarząd wybrany przez właścicieli budynku. Natomiast gdzie GTBS pełni funkcje zarządcy, do zakresu jego czynności należy wykonywanie usług zgodnych z wymogami technicznymi, administracyjnymi, finansowymi i prawnymi, m.in. konserwacja budynku, pogotowie techn., czy też organizowanie remontów. Różnice w wysokości stawek wynikają właśnie z tego powodu. Tam gdzie zajmujemy się zarządzaniem całym budynkiem wynoszą 90gr.za m2, a tam gdzie jedynie administracją 38gr. W tej chwili na 46 wspólnot, tylko jedna ma niższą stawkę.”
Pierwsze pytanie pozostawmy na później.

Zapraszam do dyskusji odnośnie pytania 2 i 3. Moim zdaniem wypowiedzi Prezesa Zarządu GTBS wprowadzają niezły zamęt. (powierzenie zarządu osobie prawnej!!!; zarządzanie, administrowanie, informacje NIK??? – nie zalecenia pokontrolne???

Post

Wysłano: Czw Lut 05, 2009 12:19

CytatCytat:

w sprawie interpretacji art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczącego uprawnionego przekroczenia tzw. czynności zwykłego zarządu

CytatCytat:

Sądzimy, że właściciele lokali nie mogą nadal być przedmiotem manipulacji GTBS – u, pozbawiani możliwości podejmowania w tak ważnej sprawie samodzielnej decyzji. Z tego powodu chcemy, aby właściciele lokali otrzymali na w/w zebraniu od Pana B. Meli – profesjonalnego zarządcy nieruchomościami pełną informację w różnicach między ustawowym powierzeniem zarządu – art.18 ust 1, a wyborem zarządu spośród właścicieli lokali – art.20 ustawy o własności lokali. Aby właściciele lokali systematycznie uczestniczący w zebraniach mieli rzeczywistą szansę na rozważenie rozwiązań alternatywnych i dopiero po zapoznaniu się z różnicami oraz skutkami finansowymi w sposobie zarządzania mogli podjąć samodzielną, przemyślaną i ostateczną decyzję: Komu – w jaki sposób – za ile przekażą zarządzanie / administrowanie swoimi lokalami i funduszami. Być może wolą właścicieli będzie wybranie oferty GTBS- u na administrowanie / zarządzanie NASZĄ wspólną własnością: Gminy i prywatnych właścicieli lokali.


Sądzicie, że ta prośba została spełniona???
Niestety nic z tych rzeczy. Ani słowa.

Właściciele nie mieli żadnych szans na otrzymanie tych wiadomości od zawodowego zarządcy, zobowiązanego do przestrzegania zasad etyki zawodowej.
Przebieg zebrania obserwowali Radni: Paweł Nikitiński i Marek Sanecki, którzy mogą
poświadczyć , że w bardzo ważnych momentach zebrania rolę zarządcy przejmowała Radca Prawny GTBS ( nie wsólnoty, lecz spółki z o.o. ).

Jej zdaniem, pomimo wniosku podpisanego przez 15 właścicieli, posiadających 209/1000 udziałów nie można było przeprowadzać głosowania nad uchwałami wg. 1 właściciel = 1 głos.

Proszę włączajcie się w dyskusję. Wnoście swoje uwagi. Nie jest łatwo samoukowi zrozumieć wszystkie zawiłości prawne zwłaszcza, że śmiem twierdzić świadomie jesteśmy wszyscy wprowadzani w błąd.

W najbliższym czasie podam przykłady wprowadzania Rady Miejskiej w błąd.

Post

Wysłano: Pią Paź 17, 2008 11:37

Czy nie pomyślał Pan, że rozwiązanie zaistniałych problemów w Gryfinie może być drogowskazem dla innych Wspólnot Mieszkaniowych?

Pana aktywność jest przykładem dla innych właścicieli lokali, ale sposób w jaki Pan to robi jest nie do przyjęcia. W państwie prawa liczą się m.in. postanowienia ustaw i dokumenty z których organa kontrolne i sądowe, a także prokuratorskie wyczytają co trzeba a jak nie, to poproszą strony o ich uzupełnienie.

Ten kto zna prawo wyczyta z dokumentów Wspólnoty wszystko. Dlatego wybór osób do Zarządu Wspólnoty, a także zarządcy nieruchomości jest tak ważny.

Wspólnota Mieszkaniowa to podmiot prawa cywilnego, który poprzez tabliczkę na budynku ostrzega każdego kto naruszy jej prawa. Dotyczy to również jej członków - Gminę i osoby prywatne, które podejmują decyzje wyłącznie w ramach swoich udziałów.

Czy Pan wie czego dotyczy umowa zawierana przez wójta, burmistrza i prezydenta miasta z prezesem TBS? Zarządzania nieruchomością Wspólnoty Mieszkaniowej. W tej umowie grunt stanowiący własność gminy i budynek Wspólnoty Mieszkaniowej tworzą całość. Osoby kontrolujące dokumenty gmin ( w tym finansowe) nie widzą tabliczek na budynkach i lokali należących do osób prywatnych.

To prawda, że TBS jest spółką prawa handlowego, ale ona nie ma nic wspólnego z powstałą Wspólnotą Mieszkaniową. Jeżeli Gmina będąca właścicielem lokali komunalnych i przypadających jej udziałów w nieruchomości wspólnej nie przekaże TBS część swoich praw to Spółka nie ma prawa m.in. rozmawiać z właścicielami prywatnych lokali.

Wspólnota Mieszkaniowa to zrzeszenie ogółu właścicieli lokali, który nie może podejmować uchwał i wnosić zaliczek gdy wójt, burmistrz i prezydent miasta nie dokona zmiany warunków umowy zawartej z prezesem TBS. A zatem za działania Pani Dragan i Pana Nikietyńskiego trzeba podziękować. Założenie odrębnych kont bankowych to dobry znak.

j

Post

Wysłano: 2008-08-02, 10:13

Nasza firma funkcjonuje na rynku usług księgowych od 2000 roku.
Specjalizujemy się w kompleksowej obsłudze księgowej wspólnot mieszkaniowych.
Z naszych usług korzystają zarówno zarządcy, administratorzy jak i zarządy wspólnot mieszkaniowych.

Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony i zapoznania się z ofertą.

www.ksiegowoscwspolnot.pl

Pozdrawiamy,
Zespół Biura Rachunkowego ACCRUS

Post

Wysłano: Sob 13:06, 09 Cze 2007

(Komentarz do wypowiedzi Pani Branny) Projekt uchwały Wspólnoty, dotyczący sposobu użytkowania miejsc postojowych , powinien bez problemów zredagować każdy dobry profesjonalista prawnik. Oczywiście może zredagować też każda inna osoba, ale to już jest Państwa wybór !?Pani określenie, że z przyczyn ekonomicznych , zadawalać musi Państwa wszystko to, co SAMI stworzycie, jest bardzo ambitne , ale jednocześnie trochę niepokojące ? Szczerze współczuję. Jeżeli można radzić, to wydaje mi się, że w takim przypadku, przy tylu wątpliwościach, powinniście zwrócić się do swojegoAdministratora. Wiele Wspólnot - przy zawieraniu umowy z Administratorem – szczególnie zwraca uwagę, na to aby w zakresie jego obowiązków był punkt, traktujący o tym, że : „ Administrator zobowiązuje się do udzielenia Zarządowi Wspólnoty wszechstronnej, profesjonalnej pomocy w przygotowaniu PROJEKTÓW uchwał w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu nieruchomością „ . Dotyczy to m.in. np. uchwalania rocznego planu gospodarczego i sprawozdania z jego wykonania , ustalania wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządzania nieruchomością, itd... ale również ZMIANY PRZEZNACZENIA części nieruchomości wspólnej oraz INNYCH decyzji zastrzeżonych do kompetencji właścicieli lokali na mocy przepisów prawa. W myśl § 40 ust.5 statutu Wspólnoty „Hetman”, obowiązki takiego rodzaju przynależą do funkcji tzw. Zarządcy Zewnętrznego. Być może Wspólnota „Hetman” zapomniała o tym, a być może nie ...
Gratuluję Pani – sądząc po propozycji współpracy w zakresie redagowania stosownej uchwały – dobrego samopoczucia i humoru. Przykro mi, ale nie narzekam na brak obowiązków, które niestety nie pozwalają mi na takiego rodzaju zobowiązania. Wszystko co było do powiedzenia i do dopowiedzenia o mojej propozycji innej umowy „ quoad usum” zostało przedstawione powyżej. Państwo preferujecie inny rodzaj umowy, a mianowicie umowę użyczenia (użytkowania). Nie mogę mieć i nie mam do nikogo jakichkolwiek pretensji co do realizacji takiego rodzaju umowy. Państwo o tym decydujecie, razem ze Wspólnotą. Mnie nic do tego. Jest jeszcze jedno wyjście. Po prostu zaniechać dalszych czynności „uzdrawiających” problem i zatwierdzić dotychczasowy sposób korzystania z miejsca postojowego. Tyle lat minęło, nikt się nie skarżył, to po co to wszystko zmieniać. Wystarczy zatwierdzić zawarte niegdyś porozumienie,odpowiednio ponumerować miejsca, podać dane użytkowników do powszechnej wiadomości, i na tym koniec. Pozdrawiam. Pamar

Post

Wysłano: Pon Mar 09, 2009 21:56

CytatCytat:

Budynek przedtem gminny a teraz wspólntowy musi tylko spełniać projektowe i powszechne wymogi i standardy i tyle!
Właściciel rzeczy zrobił swoje sprzedając to co i owszem i tyle.

CytatCytat:

Ja chciałbym docieplać Wasz budynek za taką cenę!

CytatCytat:

Gmina jako właściciel wszystkiego czyli całej rzeczy mogła sprzedawać poszczególne jej części każdemu chętnemu najemcy lub w drodze przetargu.
Inna rzecz to rozliczanie kosztów lokali mieszkalnych i kosztów lokali użytkowych.

CytatCytat:

marta26421 napisał/a:
Często bywa tak, że zasady działa SM przenosi się na grunt WM. Wystarczy, że prezes SM zostanie samoarządowcem.
Tak jest w naszym kochanym mieście. Były prezes SM był wcześniej zastępcą burmistrza a obecnie burmistrzem. Członek Rady Nadzorczej SM jest jednocześnie członkiem Rady Nadzorczej GTBS.

CytatCytat:

Proszę poprzez analogię przenieść to na grunt spółdzielni mieszkaniowych. Konieczne są zarządy w każdym budynku wybrane spośród właścicieli lub inne formy bezpośredniego nadzoru i kontroli, niekoniecznie dzieląc spółdzielnie na dwa podmioty. To wymaga przede wszystkim zagłębienia się w przepisy i możliwości ich zastosowania w określonych warunkach.

Najważniejsza jest bowiem kontrola działalności zarządcy i współudział właścicieli w zarządzaniu.
Spółdzielcy znają od bodaj 40 lat zasady funkcjonowania swoich SM i nie potrafili dotąd wypracować zadawalających efektów i wciąż walczą między sobą, czy z problemami???

Tymczasem uregulowania prawne dla wspólnot mieszkaniowych istnieją "dopiero" albo "już" 15 lat a nasze władze przeniosły model zarządzania ze SM.

Wam "Spółdzielcom" łatwiej jest zorganizować się niż nam we wspólnotach, z garstką właścicieli.

W przeciągu krótkiego czasu mieliście 4 prezesów, my zaś ciągle tego samego administratora/zarządcę z nawykami z RPGKiM i ZGM.

Macie wpływ na wybór prezesów, rad nadzorczych.

W przeciwieństwie do nielicznych właścicieli w poszczególnych budynkach komunalnych łatwiej jest Wam zjednoczyć się i porozumieć w dążeniu do naprawy sytuacji.

Na nasze zebrania przychodziło co najwyżej 10 -13 osób.

Post

Wysłano: Sob 22:41, 17 Cze 2006

Gościu, jeśli masz uprawnienia zarządcy wspólnot lub kogoś znasz, to przedstaw swoją propozycję. Chętnie zapoznamy się z nią. Jeśli będzie odpowiadać członkom wspólnoty, to chętnie będziemy płacić Tobie. Ja niestety nie mogę być zarządcą, bo mam inny zawód pochłaniający dużo czasu.

Post

Wysłano: Pią Paź 31, 2008 12:21

Oczywiście każdy właściciel prywatnego lokalu staje przed budynkiem w którym ma swój lokal + udziały.

Właściciel prywatnego lokalu musi traktować swój podpis jak udostępnienie PIN-u.

Podpis złożony na dokumencie (uchwale, rozlizliczeniach itp.) to nie tylko przegrana sprawa, ale także uniemożliwienie dochodzenia na drodze sądowej naprawienia wyrządzonej szkody przez nowo wybrany Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej. Przypominam, że żaden członek Zarządu Wspólnoty mający świadomość prawną nie przejmie dokumentacji Wspólnoty bez opinii prawnej przynajmniej dwóch niezależnych prawników. Dlatego do szybkiego wyboru Zarządu i zmiany Zarządcy należy podchodzić ostrożnie, w szczególności gdy chodzi o Gminy.

Trzeba pamiętać, że funkcjonowanie Gmin regulują akty prawa miejscowego - uchwały Rady Gmin/Miast i Zarządzenia wójta, burmistrza i prezydenta, które sporządzono na podstawie określonych ustaw ( ze zmianami). A zatem, Gmina zatrudniając radców prawnych wie o każdym projekcie nowelizowanej ustawy. W związku powyższym, w każdej chwili może czynnościami prawnymi dokonać zmian przed nowelizacją ustaw. Dlatego pisząc o działalności Gmin należy sprawdzać postanowienia ustaw i daty ich obowiązywania.

Jak pisałam wcześniej, w latach 1995 -1996 Gminy mogły wykonywać zarząd, ale do dnia 31.12.1996 roku miały to uregulować. Jak wynika z wniosków pokontrolnych NIK większość Gmin tego nie uczyniła. Stąd te UMOWY O ZARZĄDZENIE NIERUCHOMOŚCIĄ na ścianie której jest informacja o innym właścicielu - Wspólnocie Mieszkaniowej.

O możliwościach prawnych Wspólnoty Mieszkaniowej przekonała się nie jedna Gmina, a także właściciel prywatnego lokalu, który naruszył prawo innych właścicieli. Takie sytuacje mają coraz częściej miejsce i w małych miejscowościach. Odejście, np. 120 Wspólnot Mieszkaniowych do zarządcy prywatnego powoduje uszczuplenie budżetu Gminy.

cdn...

Kiedy oglądałam reportaże o Chinach i to co tam się dzieje z mieszkańcami pomyślałam, że my w Polsce mamy krótszą drogę do wprowadzenia standardów . Dzięki dostosowaniu przepisów prawa unijnego do prawa polskiego. Jedną z takich dziedzin jest gospodarka nieruchomościami i ich zarządzanie. Nawet doświadczenia w USA mają w tym swój udział.

Mogło dość do zmiany osoby zarządcy, ale Gmina może być nadal właścicielem nieruchomości należącej prawnie do Wspólnoty Mieszkaniowej.

Przypominam, że tu chodzi o przekazanie - przejęcie zarządu nieruchomością wspólną od Gminy, a to wiąże się ze zmianą sposobu zarządu nieruchomością. W tym przypadku trzeba znać zasady, które opracowali eksperci od zarządzania nieruchomościami.

W takich sytuacjach najlepiej wystąpić o wypis z księgi wieczystej.

cdn...

Każdy właściciel prywatnego lokalu chociaż raz powinien sprawdzić księgi wieczyste. Ponadto, przed wyborem Zarządu Wspólnoty dobrze jest mieć odpis Z KW może otrzymać następujące odpisy:

- odpis zwykły Księgi Wieczystej
- odpis zupełny Księgi Wieczystej
- zaświadczenie o zamknięciu Księgi Wieczystej
- informacja o nowym elektronicznym numerze Księgi Wieczystej

Koszt odpisu 30-60 zł.

Jak uzyskać odpis? Na stronie http://nieruchomosci,wies...-eksperta/70246 jest opisane krok po kroku.

cdn...

Post

Wysłano: Sro Paź 15, 2008 13:56

Ustosunkuję się do Pańskiej prośby i nie będę 'kontynuować wykładu"odnoszącego do Pana Wspólnoty. Szkoda, że tak Pan to zrozumiał.

Ja też jestem za TBS, ale za takim, który stanie do przetargu. W gospodarce rynkowej zarządzania nieruchomościami nie przynosi się w teczce zarządcy, a skontrolowane gminy to uczyniły wprowadzając przy tym w błąd setki tysięcy właścicieli prywatnych lokali.

Problem właścicieli prywatnych lokali jest taki, że nie potrafią czytać dokumentów. I Pan jest tego przykładem. Kontrola NIK dotyczyła zarządzania nieruchomościami gminnymi, a nie osób prywatnych.

Gmina będąca właścicielem lokali komunalnych w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej podlega przepisom ustawy o własności lokali (ze zmianami) i przepisom Kodeksu cywilnego, a spółka komunalna z o.o. (TBS) zarządzająca nieruchomościami Wspólnot Mieszkaniowych podlega procedurom prawnym takim samym jak firmy prywatne. A Pan pisze o Gminie jako jednostce samorządu terytorialnego, która sprzedała lokale, jest właścicielem TBS i lokali komunalnych w budynku Wspólnoty, a także gruntu na którym posadowione są budynki Wspólnot Mieszkaniowych. Te sprawy trzeba oddzielić i przyporządkować im określone akty prawne.

Mówiąc żargonem młodzieżowym Gminy i jej podmioty mogą prawnie naskoczyć właścicielom prywatnych lokali - lokale i ich udziały w nieruchomości wspólnej nie podlegają decyzjom wójta, burmistrza i prezydenta miasta, a także rady Gmin. Gmina sprzedając lokale przestała być ich właścicielem, a także budynku. Potwierdza to powieszona na ścianie budynku tabliczka o treści "Wspólnota Mieszkaniowa ...". To ona jest stroną m.in. umowy o doprowadzeniu wody do budynku i odprowadzenia ścieków.

Kontrola NIK nie zostawiła na urzędach Gmin i jednostkach zarządzających suchej nitki. Szykują się zmiany w ustawach. Ponadto, po ogłoszeniu raportu pojawiły się artykuły prasowe ostrzegające właścicieli lokali przed dokumentami podpisanymi przez osoby nieuprawione do reprezentowania wspólnot mieszkaniowych, a tym samym do zwoływania zebrań ogółu właścicieli lokali.

Muszę napisać, że Pana posty rozłożyły mnie na łopatki. Dlatego postanowiłam przytoczyć poniższy cytat z raportu NIK.

"(...) Rynek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi własność wspólnot mieszkaniowych nie może być obsługiwany przez podmioty komunalne, niezależnie od ich formy prawnej.

W konsekwencji, nawet w przypadku, gdyby wspólnota mieszkaniowa podjęła uchwałę o powierzeniu zarządu swą nieruchomością podmiotowi utworzonemu przez gminę w trybie art. 189 ustawy o gospodarce nieruchomościami lub jednostce zaliczanej do sektora finansów publicznych, np. zakładowi budżetowemu, to podmiot taki nie mógłby podjąć się zarządu nieruchomością wspólnoty mieszkaniowej. Sytuacja taka będzie miała miejsce niezależnie od
tego, czy gmina posiada we wspólnocie większość głosów, czy też jest udziałowcem mniejszościowym, oraz niezależnie od tego, czy wspólnota postanowiła wyłonić zarządcę w trybie zamówień publicznych, czy też bez dochowania tego trybu.
Zakaz prowadzenia przez podmiot komunalny działalności związanej z zarządzaniem nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych wynika z przepisów ustawy o gospodarce komunalnej. Artykuł 7 tej ustawy stanowi, że działalność wykraczająca poza zadania o charakterze użyteczności publicznej nie może być prowadzona w formie zakładu budżetowego.
Jak wynika z treści artykułów 9 i 10 ustawy to samo ograniczenie dotyczy (poza szczególnymi przypadkami) spółek z udziałem gmin.

Wniosek jest jeden, TBS-y zarządzające nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych na podstawie umowy zawartej z Gminą łamią prawo, a właściciele prywatnych lokali uczestnicząc w tym nie świadomie poniosą największe tego konsekwencje.